Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łucznictwo konne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łucznictwo konne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 kwietnia 2017

Łucznictwo konne – tor węgierski

Łucznictwo konne to pełna emocji, a do tego bardzo widowiskowa konkurencja sportowa. Polska od kilku lat znajduje się w ścisłej czołówce światowej, a nasza ulubiona zawodniczka, Anka Sokólska, jest zbierającą na każdych zawodach najwyższe laury Mistrzynią Świata.

Dziewczyny Ingarden w niedzielę 9 kwietnia 2017 wzięły udział w zorganizowanym przez Stajnię Sarmacja szkoleniu na torze węgierskim. Konkurencja węgierska została wprowadzona przez znanego węgierskiego łucznika konnego Kassai Lajosa i jest rozgrywana na większości międzynarodowych zawodów łucznictwa konnego. Jeździec ma do przejechania tor długości 90 metrów i na tym dystansie oddaje strzały do trzech tarcz ustawionych w odległości 9 metrów od toru.

Nasze kursantki nie strzelały do trzech tarcz, tylko do jednej obrotowej. Dosiadły własnych, nieco zdziczałych koni. Początkowo nie było łatwo, bo Urania nie chciała przemieszczać się bez Elfa, a Elf zapomniał, że jest coś takiego, jak spokojny, równy galop. Pierwsza część szkolenia była sporym wyzwaniem zarówno dla dziewczyn, jak i dla koni. Część popołudniowa była już prawdziwą frajdą, bo uczestnicy coraz częściej oddawali celne strzały, a konie wprawdzie nadal miały problemy z hamulcami, ale przynajmniej galop był równy. Julka biła rekordy prędkości, niejednokrotnie osiągając czas przejazdu poniżej 9 sekund (norma 16 ;)), a Karolina szlifowała kierowanie Uranią przy pomocy myśli.

Zwracam uwagę, że do strzelania z łuku potrzebne są dwie ręce, a pędzący po torze wyciągniętym galopem (a często cwałem) koń jest kierowany wyłącznie dosiadem i… myślą. Dlatego jest to konkurencja nie tylko dla świetnych jeźdźców, ale dla prawdziwych koniarzy, którzy potrafią mentalnie połączyć się ze swoim wierzchowcem i zaufać mu.

Szczególne podziękowania należą się oczywiście wspaniałym i niezastąpionym instruktorom – Leszkowi i Abratowi, którzy jak zorganizowali kolejne świetne szkolenie i zapewnili super atmosferę <3

Więcej informacji o konkurencji węgierskiej TUTAJ >>>



środa, 10 lutego 2016

Projekt „Młodzi Patrioci”

W niedzielę 7 lutego 2016 roku w naszym domu gościliśmy Wiktorię Wojciechowską, fotografa z Lublina. Pani Wiktoria postanowiła przygotować projekt na temat młodzieży, która nie zatraciła polskich tradycji patriotycznych i za poleceniem Komendantki myślenickiego Hufca ZHP zaproponowała udział w projekcie Julce Ingarden.
Projekt "Młodzi patrioci" to seria zdjęć portretujących nastolatków o poglądach konserwatywnych, zrzeszonych w różnego rodzaju organizacjach i stowarzyszeniach. Interesują mnie przekonania młodzieży, która już niedługo będzie mogła wziąć czynny udział w sprawowaniu władzy w państwie - mówi Wiktoria. Chcę z nimi porozmawiać by dowiedzieć się co jest dla nich najważniejsze, w co wierzą, jakie są ich plany i motywacje. Projekt nie jest wykonywany na zlecenie mediów ani przez nikogo finansowany, wynika z mojego osobistego zainteresowania tematem i chęci sportretowania młodych polskich patriotów.

Wiktoria najpierw przeprowadziła z Julką wywiad, w którym rozmawiały o zainteresowaniach, poglądach i planach na przyszłość. Niedzielne przedpołudnie i poniedziałkowy wieczór minęły pod znakiem fotografii. Główną gwiazdą była Julia, ale w sesji uczestniczyła również reszta rodziny oraz przyjaciółki Julii z harcerstwa. Sprawozdanie fotograficzne z niedzielnej sesji poniżej.


Strona Wiktorii Wojciechowskiej TUTAJ >>>  



 




wtorek, 2 września 2014

Konie...

Sezon jeździecki się jeszcze nie skończył, ale już możemy uznać rok 2014 za udany. Podtrzymanie tradycji, która drzemie gdzieś tam w genach, jest dodatkowym bodźcem. Konie są częścią naszej rodziny, towarzyszą nam na co dzień. Nawet jak nie ma czasu, żeby pojeździć, to przynajmniej trzeba na chwilę do nich wstąpić, zanieść jabłko lub marchewkę, pogłaskać, zagadać. Oto one: gniada Daglezja, kasztanka Urania i siwy w hreczce kuc Elf. W tym roku zaliczyły starty w zawodach, debiut w łucznictwie konnym, pierwsze treningi crossowe i wyjazd na obóz jeździecki z Julką i Karoliną. Przed nimi jeszcze rajd długodystansowy (40 km) i zawody skokowe. Plan na przyszły rok: start w WKKW.