wtorek, 11 listopada 2014

11 listopada 2014, garść refleksji...

11 listopada to świąteczne zakończenie pracowitego weekendu.
Julka w poczcie sztandarowym ZHP

W poszukiwaniu wspomnień rodzinnych zrobiłam krok naprzód. Swoimi wspomnieniami podzieliła się siostrzenica Ireny. Opisała m. in. historię specyficznego poczucia humoru Ireny (to chyba jakaś wada rodzinna ;)): pewnego dnia Irena wpadła na pomysł, żeby zrobić małej Ewie psikusa. Zawołała siostrzenicę do ciemnego przedpokoju, w którym postawiła na stoliku trupią czaszkę podświetloną latarką...

Nawiązaniem do Święta Niepodległości jest Albin Żychiewicz, stryj Antoniego, który był Legionistą, działaczem niepodległościowym i dziennikarzem. Zmarł w 1929 roku z powodu starych ran odniesionych w czasie walk w Legionach, o czym donosi notatka w Dzienniku Lwowskim.

Prawnuczki Ireny i Antoniego, Julia i Karolina, zaliczyły ważne harcerskie kursy, Julka kurs przybocznych, Karolina kurs zastępowych. Karolka złożyła Przyrzeczenie Harcerskie i dostała Krzyż Harcerski. We wtorek 11 listopada, w ostatnim dniu kursów, obie brały udział w myślenickich uroczystościach z okazji Święta Niepodległości.


Błażej - najmłodszy zuszek :)

Myśleniccy harcerze




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza