Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jednostka wojskowa agat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jednostka wojskowa agat. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 16 sierpnia 2016

Święto Wojska Polskiego w Gliwicach – 15 sierpnia 2016

15 sierpnia 2016 roku obchodziliśmy Święto Wojska Polskiego, rocznicę Bitwy Warszawskiej 1920 oraz Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. W tym roku świętowaliśmy w Gliwicach, rodzinnym mieście Antoniego Żychiewicza. To pierwsze tak uroczyste obchody w tym miejscu. Rozpoczęły się koncertem pieśni patriotycznych i Mszą Świętą w intencji żołnierzy w Kościele Garnizonowym pod wezwaniem Św. Barbary. To w tym kościele przyjmowałam Pierwszą Komunię Świętą, więc okazja do odwiedzenia rodzinnego miasta była też dla mnie okazją do podróży sentymentalnej.

Po Mszy Św. wraz z tłumem wiernych przeszliśmy na Plac Krakowski, gdzie miały miejsce dalsze uroczystości, między innymi prezentacja wojska, przemówienia oraz nadanie odznaczeń i awansów wybranym żołnierzom. Zebranym pięknie zaprezentowali się przedstawiciele 6 batalionu powietrznodesantowego i jednostki wojskowej AGAT. Następnie żołnierze, a za nimi kolumna pojazdów wojskowych gliwickiego Garnizonu przemieścili się na Plac Piłsudskiego, pod pomnik Marszałka, gdzie został odczytany apel Pamięci Wojska Polskiego.

Organizatorom, czyli Dowódcy Garnizonu Gliwice i Prezydentowi Miasta, należą się szczere gratulacje za wspaniałą organizację tego wojskowego święta. Defilada szczególne wrażenie wywarła na najmłodszych Ingardenach. Chłopaki długo wspominali tupiących desantowców i cichych jak koty specjalsów, a przejażdżkę piaskowym M-ATV wciągnęli na listę swoich największych marzeń...









piątek, 1 lipca 2016

Masters' Killer - odkryj siebie na nowo!

Dnia 25 czerwca 2016 roku wraz z rodzeństwem brałam udział w zawodach biegowych Masters' Killer organizowanych przez Jednostkę Wojskową "AGAT" i Fundację "Szturman" z okazji 5-lecia powstania jednostki. Profesjonalny pomiar czasu zapewniła firma zmierzymyczas.pl.
Były tam trzy kategorie wiekowe:

3-8 lat      MASTERS' KILLUŚ   210m
9-16 lat    MASTERS' KILLEREK  2,1km
18 +         MASTERS' KILLER  21 km

Ja z Julką biegłyśmy w MASTERS' KILLERKU. Z kategorii dziewczyn dobiegłam jako 4, a moja siostra Julka jako 2. Trasa była trudna. Podłożem był piasek na przemian z bagienną wodą, a temperatura sięgała 40oC. Mój młodszy brat Błażej (5 lat) brał udział w biegu na 210 m. Niestety nie zdobył żadnego miejsca, ale na takich imprezach najważniejsze jest ukończenie biegu i dobra zabawa :)

Na obiad można było zjeść wojskową grochówkę albo kiełbaskę. Dużą atrakcją był jeżdżący i funkcjonujący czołg, na którym można było się przejechać. To właśnie on miał dać sygnał do startu do najdłuższego biegu na 21 km. Niestety wystrzelił z opóźnieniem z powodów technicznych, ale na cześć pierwszej osoby która przekroczyła metę działał już nienagannie. Każdy zawodnik, który ukończył bieg, otrzymał pamiątkowy medal w kształcie czaszki.

Oprócz zawodów organizatorzy przygotowali wiele innych atrakcji. Były skoki spadochronowe żołnierzy AGATu, był tor przeszkód Małego Komandosa i tor linowy, była przejażdżka czołgiem i strzelnica ASG. Spotkaliśmy wielu starych znajomych i poznaliśmy nowych. Organizację oceniam na celującą. Wszystko miało ład i skład. Organizatorzy musieli się bardzo postarać by przygotować tak wspaniałą imprezę.

Tekst: Karolina Ingarden 
Zdjęcia: Jacek Ingarden